Na ekranie leci samolot lub postać wykonuje zadanie.

Nie trzymasz joysticka. Nie używasz klawiatury. Nie sterujesz myszką.

A jednak to, co dzieje się w grze, zmienia się w zależności od tego, co dzieje się… w Twoim mózgu.

Brzmi jak science fiction?

A to po prostu nowoczesna neurologia 🙂

Przedstawiamy EEG Biofeedback, czyli neurofeedback.

Nie czytamy myśli

Zacznijmy od najważniejszego.

Urządzenie nie wie, czy myślisz o wakacjach, matematyce czy obiedzie.

Elektrody umieszczone na skórze głowy rejestrują aktywność elektryczną mózgu. System analizuje wybrane parametry EEG i zamienia je na prostą informację zwrotną.

Może nią być wykres.

Może być dźwięk.

A może być właśnie gra komputerowa, która reaguje na aktywność mózgu.

Kiedy określone parametry mieszczą się w zakresie założonym w treningu, gra przekazuje pozytywną informację zwrotną — postać może prawidłowo wykonywać zadanie, animacja przebiega płynniej albo na ekranie pojawia się oczekiwany efekt.

Kiedy aktywność się zmienia — odpowiednio reaguje również gra.

Czyli jednak sterowanie grą myślami?

To nie komputer steruje mózgiem.
Musimy też zmartwić wszystkich fanów filmów science fiction z lat 80., w których bohater siłą umysłu przesuwał przedmioty albo uruchamiał urządzenia.

Tutaj nie ma telekinezy.

Nie wystarczy pomyśleć: „teraz postać ma skręcić w lewo” albo „niech gra zrobi to, czego chcę”.

Pacjent otrzymuje informację zwrotną o własnej aktywności mózgowej i podczas kolejnych treningów uczy się lepiej ją regulować.

To właśnie oznacza słowo biofeedback:

bio — sygnał pochodzący z organizmu,
feedback — informacja zwrotna.

Można powiedzieć, że komputer staje się tutaj czymś w rodzaju lustra.

Tyle że zamiast twarzy pokazuje w przystępnej formie procesy, których na co dzień nie widzimy.

Po co w tym wszystkim gra?

Bo patrzenie przez pół godziny na wykres EEG byłoby dla większości osób umiarkowanie fascynującym sposobem spędzenia popołudnia.

Zwłaszcza dla dziecka.

Gra sprawia, że informacja zwrotna staje się czytelna, natychmiastowa i angażująca.

Pacjent nie musi rozumieć fal mózgowych ani analizować wykresów.

Widzi po prostu:

„kiedy udaje mi się utrzymać odpowiedni sposób pracy — gra reaguje”.

I właśnie na tym opiera się trening.

Co właściwie można trenować?

To zależy od celu terapii i indywidualnie dobranego protokołu.

EEG Biofeedback może być wykorzystywany jako element pracy nad takimi obszarami jak:

  • koncentracja i utrzymywanie uwagi,
  • kontrola impulsów,
  • organizacja działania,
  • regulacja poziomu pobudzenia,
  • zdolność do spokojnego wykonywania zadania.

Nie oznacza to jednak, że neurofeedback jest uniwersalnym rozwiązaniem każdego problemu z koncentracją.

Trudności z uwagą mogą mieć bardzo różne przyczyny — od niewyspania i stresu po zaburzenia neurorozwojowe czy inne problemy zdrowotne.

Dlatego również tutaj obowiązuje zasada, którą w 4neuro powtarzamy bardzo często:

najpierw trzeba wiedzieć, nad czym właściwie chcemy pracować.

A jeśli dziecko ma ADHD?

Neurofeedback jest jedną z metod wykorzystywanych jako wsparcie treningu uwagi i samoregulacji u części dzieci z ADHD.

Nie zastępuje jednak prawidłowej diagnostyki ani innych metod postępowania, które mogą być potrzebne konkretnemu dziecku.

Samo to, że dziecko świetnie radzi sobie z grą podczas treningu, również nie oznacza diagnozy ADHD.

Trening odpowiada na pytanie:

„nad czym i jak chcemy pracować?”

Diagnoza odpowiada na zupełnie inne:

„skąd właściwie biorą się trudności dziecka?”

Czy trening naprawdę wygląda jak zabawa?

Z perspektywy pacjenta — bardzo często tak.

Postać porusza się.

Animacja reaguje.

Na ekranie wykonywane jest kolejne zadanie.

Ale pod spodem dzieje się coś znacznie ciekawszego.

System przez cały czas analizuje sygnał EEG i przekazuje informację zwrotną zgodnie z ustawionym protokołem treningowym.

To, co wygląda jak prosta gra komputerowa, jest więc w rzeczywistości interfejsem pomiędzy pacjentem a informacją o aktywności jego własnego mózgu.

EEG Biofeedback w 4neuro

W 4neuro wykorzystujemy EEG Biofeedback jako jedną z dostępnych metod treningowych.

Dobór treningu zależy od problemu, wieku pacjenta oraz konkretnego celu, nad którym chcemy pracować.

Bo oczywiście można patrzeć na ekran i próbować zrobić jak najlepszy wynik.

Ale nie o wynik w grze tutaj chodzi.

Chodzi o to, żeby informacja zwrotna pomogła pacjentowi uczyć się lepszego regulowania własnej aktywności.

I chyba właśnie dlatego neurofeedback jest jednym z tych miejsc, w których neurologia przez chwilę naprawdę zaczyna wyglądać jak science fiction.

Tyle że pod spodem nie ma żadnej magii. Jest prawdziwy sygnał EEG.